Coraz większa dostępność aparatów do podwodnej fotografii

wrzesień 24th, 2009

Myślę, że wszyscy już od czasów młodości zafascynowani jesteśmy dinozaurami i światem podwodnym. Dinozaury z oczywistych względów nie są dla nas dostępne poza materiałami rekonstrukcyjnymi, a świat podwodny wręcz przeciwnie. Przy odrobinie inwencji może być w naszym zasięgu. U wielu ludzi w pewnym wieku na ścianie wisiała fotka delfina lub manty, czy rafy koralowej. Wiele osób miało akwarium. Wiele osób marzyło by nurkować i robić podwodne zdjęcia.

Aby robić zjcia pod wodą nie wystarczą zwykłe umiejętności pływackie czy nurkowe. Trzeba mieć ogromne doświadczenie w opanowywaniu pływalności własnej oraz unoszącego się wokół sprzętu. Patrząc z boku oczywiście wydaje się to być dość łatwe, ale takie nie jest. Nie ma to wiele wspólnego ze swobodą i szybowaniem w wodzie. Trzeba mieć oczy dookoła głowy, a zahowanie stabilnej pozycji w celu zrobienia zdjęcia lub filmowania to wyższa szkoła jazdy.

Zdjęcia pod wodą oczywiście można zrobić byle czym - widziałem nawet zapaleńców, którzy robili je przy pomocy camera obscura. Niemniej jednak jeśli chce się osiągnąć jakieś rozsądne efekty konicznie należy nabyć specjalny aparat fotograficzny do zdjęć pod wodą. Taka inwestycja jest porównywalna do nabycia całości sprzętu nurkowego, szczególnie, że do aparatu należy dokupić lampę błyskową, a całość zestawu połączyć odpowiednio dużym uchwytem i zapewnić mu odpowiednie zasilanie , bo praktycznie każde zdjęcie będzie z fleszem.

Ostatnimi czasy hitem na rynku są podwodne obudowy do aparatów cyfrowych. Chyba najtrwalsze na rynku to obudowy do aparatów marki HP. Pozwalają na przegłębienie nawet do 100m. Obudowa taka nie pozwala tak naprawdę na wykorzystanie wszystkich funkcji aparatu. Sporą część ustawień trzeba przygotować na powierzchni i generalnie jest to wygodne. Praca w grubych rękawicach z detalami nie jest prosta - w większości trzeba zdać się na automatykę.